- Plecak dzienny
- 25-30 l
- Bagaż główny
- torba miękka, do 15 kg
- Waga plecaka na trasie
- 6-8 kg z wodą
- Gniazdka
- typ C/F, 220 V
Zasada dwóch bagaży
Bagaż główny (miękka torba, nie twarda walizka - ląduje na dachu busa) jedzie transportem między noclegami. Na trasie niesiesz tylko plecak dzienny 25-30 l: woda, kurtka, polar, drugie śniadanie, apteczka, aparat.
To zmienia wszystko: nie musisz oszczędzać każdego grama w torbie, ale plecak dzienny trzymaj poniżej 8 kg z pełną wodą.
Latem - trekking w Swanetii
Lipcowy dzień w dolinie to 25 stopni, a poranek na przełęczy 4 stopnie. Ubieraj się warstwami.
- Buty trekkingowe za kostkę (rozchodzone) + lekkie buty lub sandały na wieczór i na rzekę.
- Kurtka przeciwdeszczowa z membraną, polar lub lekki puch, 2 pary spodni trekkingowych.
- 3 koszulki termoaktywne, bielizna, 3-4 pary skarpet trekkingowych.
- Czapka z daszkiem, chusta, krem SPF 50 (na 2400 m słońce nie żartuje), okulary.
- Kije trekkingowe, czołówka, powerbank 10 000 mAh, butelka lub bukłak 2 l.
- Apteczka osobista: plastry na pęcherze, ibuprofen, elektrolity, leki własne, magnez.
- Worki wodoszczelne albo zwykłe reklamówki na mokre ubrania - o tym zapomina 9 na 10 osób.
- Gotówka w lari: w wioskach nie ma bankomatów ani terminali.

Zimą - Snow Trip w Mestii
Zimą kluczowe są dwie rzeczy: sucha warstwa zapasowa i ochrona przed wiatrem na wyciągach, które bywają otwarte i zimne.
- Kurtka i spodnie narciarskie, kask, gogle (najlepiej dwie soczewki: na słońce i na mgłę).
- Bielizna termiczna x2, gruby polar, skarpety narciarskie (2 pary, nie więcej - grube nie znaczy cieplejsze).
- Rękawice plus zapasowe rękawice. Zawsze zapasowe.
- Buty zimowe na chodzenie po Mestii - ulice bywają lodowe.
- Powerbank i zapasowa bateria do aparatu: mróz zjada je w kilka godzin.
- Krem z filtrem i pomadka - śnieg odbija słońce mocniej niż plaża.
- Sprzęt narciarski można wypożyczyć na miejscu; własne buty warto zabrać.
Czego nie brać
Twardej walizki, drona bez sprawdzonych przepisów, ręcznika kąpielowego (guesthouse'y dają), zapasu jedzenia na tydzień (jedzenia jest dużo i jest dobre), trzeciej pary butów i eleganckich ubrań.
Dokumenty i sprawy formalne
Obywatele Polski wjeżdżają do Gruzji na dowód lub paszport, bez wizy, na pobyt do roku. Ubezpieczenie z pokryciem sportów górskich i akcji ratowniczej kupujesz sam - to jedyna rzecz, przy której nie idziemy na kompromis.
Zrób zdjęcia dokumentów i polisy, wyślij je sobie na maila. Zasięg w dolinach bywa wybiórczy, ale mail otwiera się i offline.



