- Dystans
- ok. 58 km
- Czas
- 4 dni marszu
- Najwyższy punkt
- przełęcz Chkhutnieri, 2722 m
- Sezon
- czerwiec - początek października
Jak wygląda każdy z czterech dni
Trasa nie jest jednostajna. Każdy dzień ma inny charakter i inne wymagania - warto wiedzieć, gdzie leży trudność.
- Dzień 1: Mestia - Zhabeshi, ok. 15 km, łagodne podejścia wzdłuż doliny Mulkhry. Rozgrzewka, dużo wiosek, sporo cienia.
- Dzień 2: Zhabeshi - Adishi, ok. 12 km, ale z najdłuższym ciągłym podejściem przez las na grzbiet ok. 2400 m. Dzień, w którym większość ludzi rozumie, po co były treningi.
- Dzień 3: Adishi - Iprari, ok. 17 km, przekroczenie rzeki lodowcowej (wpław, na koniu lub po prowizorycznym moście) i przełęcz Chkhutnieri 2722 m. Najbardziej widokowy dzień trasy.
- Dzień 4: Iprari - Ushguli, ok. 14 km, panoramy Shkhary i wejście do najwyżej położonej zamieszkanej wsi Europy.

Ta rzeka pod Adishi
Trzeciego dnia trzeba przekroczyć wodę spływającą prosto z lodowca Adishi. Poziom zależy od godziny i pogody - rano jest najniżej, po ciepłym popołudniu najwyżej. Woda ma 2-4 stopnie i sięga od kolan do połowy uda.
Można przejść boso w sandałach (najtańsza opcja, 30 sekund bardzo intensywnych wrażeń) albo wynająć konia od gospodarzy z Adishi. Obie wersje są normalne i nikt nikogo nie ocenia. Zawsze podajemy realny stan wody dzień wcześniej.
Dla kogo ta trasa jest dobra
Dla osoby, która chodzi w góry kilka razy w roku, potrafi iść 6 godzin i nie panikuje, gdy plan się przesuwa. Nie potrzebujesz sprzętu wspinaczkowego, doświadczenia wysokogórskiego ani umiejętności nawigacji - od tego jest lider.
Potrzebujesz za to zgody na prostotę: cztery noce w guesthouse'ach, pokoje po 2-4 osoby, czasem wspólna łazienka, bagaż główny jedzie transportem, a ty niesiesz plecak dzienny 25-30 l.
Kiedy wybrać coś łagodniejszego
Jeśli chodzisz w góry sporadycznie, wracasz po kontuzji kolana, jedziesz z dzieckiem albo po prostu wolisz rozpakować się raz - lepszym wyborem jest Mestia Base: jedna baza w Mestii i codzienne wyjścia o różnej trudności, z opcją krótszego dnia bez wyrzutów sumienia.
Drugi scenariusz: masz mało dni urlopu. Mestia-Ushguli bez pośpiechu potrzebuje 7-8 dni z dojazdami. Base spina się w krótszym terminie.
Pogoda i sezon
Czerwiec: najwięcej wody w rzekach, płaty śniegu na przełęczy, zielono i pusto. Lipiec i sierpień: najstabilniej, najcieplej, najwięcej ludzi na szlaku (co w Swanetii nadal znaczy: kilkanaście osób dziennie). Wrzesień: najładniejsze światło, chłodne noce, mniej tłumu.
Popołudniowe burze zdarzają się w każdym z tych miesięcy. Dlatego wychodzi się wcześnie i dlatego kurtka przeciwdeszczowa nie leży na dnie plecaka.



